20.1.10

224.

na dworze ciemno, ja, zmarznięte ręce, cała w śniegu, sama. przez chwilę byłam dzieckiem, przez chwilę wiedziałam co to beztroska.
teraz przyjdzie mi pocierpieć z tego powodu. nie wychodzi się bez szalika.

i wiesz:
boję się o nas. ale o ciebie bardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz