3.5.10

263.

Coraz więcej problemów dzwoni mi do drzwi, nie wiem czy otwierać. Błagam, nie teraz, kiedy ważne wybory są na każdym kroku. Kiedy muszę przemyśleć jeszcze kilka decyzji, za i przeciw spisać na kartce i przyjrzeć się temu uważnie.
Znowu chowam się pod kocem, łóżkiem, w szafie. Nie ma mnie w domu, bardzo przykro, do widzenia, czołem, cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz