24.5.10

269. dziewczynka z plasteliny.

Dziewczynko. Wyłącz telewizor, zamknij książkę. Szczęśliwe zakończenia nie są dla ciebie. Zbyt łatwowierna jesteś. Naiwna. Szczęście w prawdziwym życiu nie trwa wiecznie. Boleśnie się o tym przekonujesz: boli cię policzek, boli cię głowa. Nie płacz. Dziesiątą chusteczką, ostatnią w paczce, otrzyj twarz. Nie wbijaj już paznokci w skórę. Nie pomaga przecież.
I zapamiętaj: nie możesz liczyć na innych. Tylko na siebie. Choć są jeszcze tacy, którzy chcą, żebyś na nich liczyła. Ale nie teraz. Musisz poradzić sobie sama.
Masz teraz dwa wyjścia: uśmiechnąć się i udawać, że nic się nie stało albo poszukać tabletek i zniknąć.Może zgubić się w sobie. Wszyscy wiemy, co wybierzesz.
Kolejny już raz.

1 komentarz:

  1. Są dla Ciebie.
    To nic, że nam się nie przydarzają. Że znów wszystko maksymalnie się spieprzyło. Że poznaliśmy szczęście tylko po to, by je stracić. Nie płacz. Będzie lepiej, bo musi.
    Uśmiechamy się i udajemy. Ta maska jest już mocno zużyta, ale trzeba ją przykleić po raz kolejny...

    OdpowiedzUsuń