1.7.10

280. najcudowniej.

(A ja... kocham ten stan
Niebo nade mną
Ty obok mnie)


tęsknię. i nie lubię sama spać. już nie.

4 komentarze:

  1. już teraz nie wiem kim jestem.
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. też nie lubię
    muszę nadużywać swojej wyobraźni

    OdpowiedzUsuń
  3. pustka pozostaje wtedy, niestety, jednakowa. wciąż ta sama, wgryzająca się w mózg, pchająca w uszy w ciszy, wyłażąca z ciemności, pchająca się w oczy, w nos, wciskająca Ci się w czaszkę, do mózgu, w gardło, w płuca, do serca.

    ten brak, brak ciepła, brak bicia drugiego serca, brak spokojnego oddechu, zapachu włosów, dotyku dłoni, ten brak parzy Twoją skórę, wykwita bąblami od niedotykania, broczy krwią szukającą brakujących części ciała. drugiego ciała.

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm. ale pośród tej tęsknoty pojawiają się myśli o wspólnej przyszłości. wspólnych wschodach i zachodach. wypitych razem kawach w ciepłej kuchni. o beztroskim leżeniu na trawie.

    o wspólnym budowaniu domu. domu, który nie będzie tylko stertą cegieł. prawdziwego domu. w(moim) prawdziwym domu powinnaś być Ty.



    zawsze jest nadzieja. wiedza, że usta, tęskniące za Twoimi, przestaną piec.

    OdpowiedzUsuń