26.7.10

289. cisza i wiatr.

zamykanie powiek. spokój. odpychanie myśli, spychanie ich w najodleglejsze zakamarki umysłu. dzisiaj zniknę. dziś mnie już nie będzie. wyłączę w sobie prąd i spadać będę, zapadać się w siebie.
powoli osiągam ten dziwny, dziwnie cudowny stan. harmonia. idealne połączenie wewnętrzne.
mnie ze mną.
żadnego wykrzykiwania, szlochu, wbijania paznokci. tylko zeszyt, linijki zapełnione zmieniającym się co chwilę charakterem pisma - ale ciągle tym samym, moim i palce poplamione atramentem. oddechy, jeden, drugi, po kolei, każdy szepce jedno: zrozumiałaś.
ulga.
żadnego alejestmniedwietrzymożecztery, nie, jestem jedna.
posklejana.

4 komentarze:

  1. “Mam, tak jak Ty, w tylu miejscach posklejane serce...”
    Do czego może pasować fragment układanki, w którym wewnętrznie coś nie pasuje? W tylu miejscach?

    OdpowiedzUsuń
  2. przecież wiesz. nie pasuje się do czegoś, pasuje się do Kogoś.
    może, najpewniej do Kogoś, kto również uważa, że wewnętrznie nie pasuje.
    Może ktoś pomieszał te puzzle. Mówiłam chyba. Może jesteś nie w tym pudełku.
    Albo.
    To ta taka układanka z tysiącem części, taka, w której będąc, trzeba mieć ogromne szczęście, by trafić na właściwe dopasowanie od razu.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale za drugim, trzecim, czwartym czy innym razem można

    OdpowiedzUsuń
  4. wtedy już powinno się. bo inaczej źle, okropnie jest.
    samotnie - przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń