13.8.10

296. pod skórą.

zastanawiam się: czy podjęte kilka miesięcy temu decyzje były słuszne?
może okazać się, że znowu wybrałam dla siebie najgorszą z możliwych dróg i że już za kilka tygodni będę żałować.
z drugiej strony: przecież lubię udowadniać, że daję sobie świetnie radę, kiedy inni już dawno spisali mnie na straty.
bo właśnie to to nic nowego.


cholera. do tej pory nie patrzyłam na to z tej strony. że to ja będę kimś zupełnie obcym. i że może może być naprawdę źle.
a na tchórzostwo i odwracanie się i odchodzenie to ja nie mam sił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz