5.9.10

302. plastic-made dreams.

mamy czego chcieliśmy mała mała malutka do pięt nie dorastasz a jednak ani ja ciebie ani ty mnie oj mała zupełnie ani trochę podoba ci się tak już zostanie nie zmienisz nie wyrwiesz się przykułaś się słowami ostrzegali co mówisz na to uważaj nic więcej nic zupełnie dostaniesz czego chciałaś masz proszę nie chodzi o nas nie chodzi o nią nie chodzi o niego zaplątałaś się
albo:



w snach rozmowy chaotyczne, nie dziękuję, budź mnie częściej, w środku nocy trzeźwo myślę, pozbywam się
różowych okularów
barier
niemożliwości.


mała. zwróć się tak kiedyś do mnie (to ci się rozpłaczę?).

2 komentarze:

  1. Nocą robię się nazbyt otwarty.

    OdpowiedzUsuń
  2. wkurwia mnie to i nie daje spokoju.
    ten jeden szczegół.

    OdpowiedzUsuń