21.9.10

306. no chodź.

tak sobie myślę o tych wszystkich rzeczach, których jeszcze nie zrobiliśmy, o wszystkich niewypitych kawach o poranku, wspólnie przygotowywanych kolacjach i wieczorach, kiedy jedno z nas czeka na drugiego.
o miejscach, w których nas jeszcze nie było.
o mieszkaniu naszym, wspólnym, o małych i większych kłótniach, o Twoim dotyku i smaku.
wymiętej pościeli i zasypianiu przed telewizorem.
budzeniu się przy Tobie.
jeszcze trochę. a ja nie mogę się Ciebie doczekać.


- przypomnij mi: jak to było z tym skanowaniem?
- ja jak powierzchnia skanująca, a Ty jak kartka. i na odwrót. Ty powierzchnia skanująca, ja kartka. ja na górze, Ty na dole. albo Ty na górze, a ja na dole. czasem tylko przedzieleni. świat(ł)em.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz