28.12.10

327. podsumowań część pierwsza.

styczeń
jeśli dobrze pamiętam, to wzruszanie ramion i jeszcze może tylko wzruszanie ramion.
kręć się świecie ze mną bardziej niż beze mnie.
luty
prośby o zbawienie, oglądanie przez kilkadziesiąt godzin tych samych filmów, żeby nic nie bolało
marzec
książkowe historie zdarzają się.
kwiecień
o zakochaniu i ryzykowaniu mogę mówić i uśmiechać się do słów.
maj
zalana nie wiem czym bardziej: tęsknotą czy czułością
czerwiec
wszystko takie ostatnie, a czas wyboru nigdy nie był moim ulubionym czasem.
lipiec
wizje alternatywnych światów.
sierpień
wspólne gotowanie, czytanie i budzenie się obok.
wrzesień
czerwcowe wybory okazały się słuszne, a wieści o śmierci nie zaskoczyły tak jak miały.
październik
bycie najbliżej.
listopad
strachy spod łóżka.
grudzień.
niedotrzymane obietnice.

2 komentarze: