30.1.11

338. la cocaina.

trochę mi się pokomplikowało życie: zmarli się zjawiają w postaci niewysłanych listów, a ja jak tchórz uciekam jak najdalej.


niewysłowienie jest strachem podskórnym, paraliżującym. z braku słów uciekam w cudze historie, mniej bolesne, bo przecież nie moje.
(prawieżeniemoje)

się trzymam dwóch zdań, świadomości i jednego zdjęcia.
nie wiesz. nie wierz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz