11.4.11

345. i know you are but what am i?



(kiedyś trzeba będzie wyjść z tej kryjówki, trzeba będzie wyjść poza bezpieczne formy muzyki i słów cudzych, nieważnych. trzeba będzie spojrzeć w lustro i zobaczyć w nim więcej niż tylko odbicie swojej twarzy, z mrugnięć, ruchu ust odczytać niewypowiedziane, w nerwowym wbijaniu paznokci w skórę zauważyć niezauważalne i w końcu wyrzucić to z siebie, obnażając i upokarzając się jeszcze bardziej)

2 komentarze:

  1. ale może o to właśnie chodzi, żeby się uwolnić? trochę siebie z siebie wyrzucić, wywnętrzyć się...?

    OdpowiedzUsuń