17.4.11

347. join the masquerade.

i tak już wystarczająco mnie spierdoliłeś.

(wzruszam ramionami, a łzy nie mają nic wspólnego ze wzruszeniem)

13 komentarzy:

  1. nie daj się jeszcze bardziej spierdolić.
    to kosmicznie trudne, ale uwierz mi, da się.
    dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ktoś może spierdolić Ciebie. ty możesz spierdolić kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  3. to, że ja spierdalam
    (i nawet bardziej, przecież, bo było już o tym: rozpierdalam życiorysy)
    to jest wiadome od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko nie spierdalaj tych nowych, proszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. liczba trafień równa zero, przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
  6. tu nie chodzi o to, żeby było Ci przykro.
    rykoszetów nie wzięłaś pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  7. mowimy o dwoch calkiem roznych i niezwiazanych z soba rzeczach.
    (przykro mi z przykroscia szczera ma wspolnego mniej niz niewiele)

    OdpowiedzUsuń
  8. DUPADUPADUPADUPA, czytam to kolejny raz i pukam sobie w czoło. nadgorliwość u mnie bliska osiągnięcia zenitu.

    OdpowiedzUsuń
  9. mamy dziwny sposób załatwiania Bardzo Ważnych Spraw.

    :>

    OdpowiedzUsuń
  10. nie pierdol, chodź się najebać ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. w większości przypadków najskuteczniejsze rozwiązanie. ;p

    OdpowiedzUsuń