2.6.11

351.that's not what heaven should be.

wszyscy wokół odetchnęli z ulgą. przestało mnie to zjadać. jeszcze trochę i może będzie mnie można zacząć sklejać. nie wiem, jak długo leczą się złamane serca. nie wiem, ile z nich zostaje po wszystkim.
mam nadzieję przekonać się.


płaczę przy pati yang. bo mnie też to ruszyło, nie jestem taką suką, na jaką wyglądam. look what you're doing to me, i'm alone.

9 komentarzy:

  1. ' and i will try fix '

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem czy w ogóle można je wyleczyć

    OdpowiedzUsuń
  3. Serca są twarde. Na ogół się nie łamią. Przeważnie tylko się naginają, cytując S. Kinga.
    my, kobiety, musimy być silne :*
    cieszę się, że jest lepiej, chociaż trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cierpię na to samo co Ty. Nie jest łatwo, ale chyba może być tylko lepiej? Jeśli chcesz pogadać, to odezwij się na maila fuego88@o2.pl. pjona.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że złamanego serca nie można skleić super-glue. tak jak koturnów.

    OdpowiedzUsuń
  6. filatelista polskipiątek, 17 czerwca, 2011

    czasami buta ciężej skleić niż serce. tylko gdyby serca były jak buty i chciały się dać kleić.

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby serca były jak buty, deptalibyśmy je jeszcze częściej.

    OdpowiedzUsuń
  8. filatelista polskisobota, 18 czerwca, 2011

    ok, podpisuje się pod tym każdym palcem. dlatego serc się nie klei, tylko odsuwa od epicentrum bólu, tak by mogło odpocząć i się zrosnąć.

    OdpowiedzUsuń